sobota, 22 listopada 2014

XV.

Ciężkie to powietrze,
Zapycha.
A może jednak
W końcu ktoś kichnął.
Znów cisza.
Kłębiaste chmury powietrza,
Już bezdech jest łagodniejszy.
Wy, strażnicy wszystkiego, co istotne!
Oddajcie mi powietrze,
Przecież zabraliście mi powietrze.
To moje powietrze,
delikatne, łagodne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz